12. Nitra

Angielska wyprawa chociaż niedroga, to uszczupliła moje konto na tyle, że musiałem wziąć się ostro do pracy. Nie mam sponsorów, nie mam lukratywnej, ani nawet najniższej emerytury, więc cały lipiec podróżowałem ciężarówką po Europie ciułając grosz do grosza podpierając to dodatkowo wyrzeczeniami. Dla szybownika oglądanie cumulusów z powierzchni ziemi to irytujące zajęcie i w kalendarzu dwie ważne imprezy, z których musiałem zrezygnować. W tym okresie odbyły się dwa holenderskie zloty VGC pierwszy w Venlo, oraz światowy w Terlet. Tak się składa, że Holandia jest głównym węzłem transportowym Europy, więc udało mi się odwiedzić Venlo. Mało szybowcówDSCN6475, bo zlot dopiero się zaczynał. Składanie, pierwsze hole, niby nic, ale wreszcie zobaczyłem na własne oczy, że Fokę DSCN6461 można zmontować samodzielnie posługując się zmyślnym urządzeniem. Kilka zdjęć, kilkanaście pytań i oto plan na wiosnę 2016 sklecić takiego DSCN6454 ‚pomocnika montażowego’. Jeszcze tego samego kupiłem na pchlim targu kółka. Trzy godziny na lotnisku, a myślenia na całą zimę nad konstrukcją, jednak teraz na pierwszym planie to odwiedziny Żaru, słowackiej Nitry i czeskiego Zabrehu.

Z Piły na Żar mam około 600 km. Lubię to lotnisko, ale jeszcze nigdy nie byłem tam z Foką SP-2418DSCN6672 i ona też tam nigdy nie latała. Wreszcie fart z pogodą, który zapowiada się na kilka dni. Dwa starty i w sumie 2-ie i pół godziny lotu, oraz wpis do książki szybowca miejsce startu Żar.DSCN6648 Poza tym miło było słuchać komplementów pilotów oraz przygodnych turystów chodzących po górach. Myślę, że moja Foka też była zadowolona oddychając górskim powietrzem nadDSCN6641 Babią Górą. Po lądowaniu szybkie pakowanie i jeszcze tego samego dnia późnym wieczorem zawitałem w Nitrze na grillu z akcentem słowackiego Bażanta. Przybyłem jako ostatni z uczestników słowackiego zlotu i niespodzianka. Rozpoznałem dwóch znajomych Węgrów, których spotkałem w Olsztynie. Ich zrekonstruowana Cimbora DSCN6867 z odkrytą dwuosobową kabiną robi wrażenie. Zawsze mają kolejkę chętnych do lotu. Wąchaty Laszlo Kowacz, oprócz tego, że jest znakomitym pilotem jest też producentem śmigieł lotniczych do zabytkowych samolotów.

Od rana lotnicza krzątanina w wysokiej temperaturze. Oby jak najszybciej w górę i schować się gdzieś przed żarem słonecznym pod jakąś chmurką. Nie znam terenu i nie mam nawigacji lotniczej, a po obu bokach wzdłuż pasa strefy zastrzeżone dla lotnisk komunikacyjnych. Więc latam ‚po omacku’ ciesząc się nowymi widokami. Lotnisko płaskieDSCN6813 jak stół z wypaloną trawą przez słońce. Wzdłuż pasa zabudowania aeroklubu z basenem, kilka firm z branży biznesu lotniczego, oraz przyległe do nich muzeum lotnicze z kilkunastoma egzemplarzami samolotów i helikoptera.  Sama Nitra z góry też prezentuje się okazale. ZamekDSCN6708  na małym wzniesieniu, a dalej na wschód pasmo zalesionych wzgórz o ciemnej zieleni. Tu jest gdzie latać. Pasma gór do lotów żaglowych, sporo lasów, no i cieplejsze lato jak u nas. Niedaleko też jest słynna Prewidza z corocznymi zawodami, skąd do Wysokich Tatr jeszcze bliżej niż z Nitry. Fantastyczne lotnisko i to tak blisko Polski. Jest też duża przychylność władz klubowych i kolegów pilotów. Różnica w lataniu w porównaniu z Anglią? Ot, na Słowacji generalnie lata się za samolotami. Wyciągaka jest, ale samolot działa sprawniej i przy mniejszej ilości obsługi. Jedyny mankament Nitry to granica węgierska na Dunaju.DSCN6761 Shengen obowiązuje na razie tylko na ziemi. Granicy tego państwa nie wolno przekraczać w powietrzu bez zezwolenia.

Posted in Felietony, NITRA.